|
|
||||
|
||||
|---|---|---|---|---|
|
I have read about two legendary "Devil Borutas". Below are some texts in Polish describing these two infamous characters. If you have any questions or can provide a translation for these Polish texts please drop me a note at martin@boruta.ca |
||||
|
Diabel Boruta of Katowicz
NOTE: These images were scanned at a high resolution. As a result the files are fairly large (250kb to 400kb). NEWS: Miroslaw Boruta jaluno@ists.pl has provided the following English translation of this text. english |
||||
| Boruta the devil of Leczyca Lucyper wygnal Kozlka z piekla. Mógl wrócic dopiero, kiedy choc jedna dusze bedzie mial zapisana na cyrografie. Wedrowal Kozlek przez Polske. Doszedl do wsi Glowiec i spotkal tam podobnego do siebie diabla. Byl to Boruta, który dzierzawil na tej wsi gospodarstwo. Znany byl jako lekkoduch i zawadiaka. Czas swój trwonil na hulanki w karczmie, a nie pilnowal gospodarstwa. W czasie spotkania Boruta zgodzil sie na zaprzedanie duszy Kozlkowi, jezeli ten bedzie od niego przebieglejszy. Boruta postawil Kozlkowi warunki na które ten przystal : - Na mojej ziemi posadzimy rosliny trzy razy z rzedu, zbierzemy swoje plony i wtedy zobaczymy, kto sie okaze przebieglejszy ? Boruta pierwszego roku postanowil zasiac zyto. Kozlek wszystkie prace robil sam, bo spieszno mu bylo powrócic do piekla. Boruta hulal. Kiedy zyto zazielenilo sie wiosna, przywolal Kozlka i pyta : - Co wybierasz diable ? To, co jest na powierzchni czy pod spodem ? Kozlek myslac, ze pod spodem rosnie cos lepszego niz na wierzchu wybral pod ziemia. W zniwa Boruta skosil zyto, a Kozlek narwal rzyska. Boruta sprzedal ziarno i mial za co hulac, a Kozlek caly rok glodowal. Na drugi rok Kozlek od razu wybral z powierzchni pola. Boruta zasadzil wiosna ziemniaki. Cieszyl sie Kozlek widzac tyle zielonego na polu myslac, ze tym razem wygra z Boruta. Jesienia Boruta zebral bulwy, a biedny Kozlek do niczego nie nadajace sie leciny. Zmartwionemu diablu postanowil Boruta dac jeszcze jedna szanse. Zasadzili sad jablkowy. Kozlek wszystkie drzewa sam sadzil i dogladal. Czekal kilka lat, aby drzewa urosly. Którejs wiosny wybrali sie do sadu i Boruta zapytal : - Wybierasz Kozlku czerwone, czy zielone ? Kozlek wybral zielone, bo czerwonego nigdzie nie widzial. W jesieni na drzewach pojawily sie dorodne jablka, czerwone, az luna bila. Boruta pozrywal je, a biednemu Kozlkowi pozostawil szare liscie. Kozlek ze zmartwienia uciekl od Boruty, mimo, ze ten namawial go do jeszcze jednego zakladu. |
||||